Police zasługują na Marszałka!

plac_pilsudski4

W grudniu 2015 r. wraz z radnym Mariuszem Różyckimi i Dominikiem Brzęckim złożyliśmy w Urzędzie Miejskim obywatelski projekt uchwały w sprawie budowy pomnika Marszałka Piłsudskiego w Policach. W ten sposób skierowaliśmy tę inicjatywę na bardzo konkretne tory – jeśli projekt nie ma wad prawnych (a nie ma), powinien być głosowany przez radnych. Przypuszczalnie nastąpi to na sesji lutowej lub marcowej, a póki co jest czas na rzeczową dyskusję.

Po co komu właściwie pomnik Piłsudskiego? I to pełnowymiarowy, z Marszałkiem na Kasztance? Powodów jest kilka. Główny to ten, że nie ma obecnie w Policach miejsca, w którym można by zorganizować obchody z okazji świąt państwowych. W 2013 roku na przykład 150 rocznicę Powstania Styczniowego obchodzono w Policach przy… pomniku Jana Pawła II! Nie było jednak i nie ma alternatywy.

Drugi powód wynika z lektury gminnej ewidencji zabytków. Ogromna większość widniejących tam pomników, czy tablic jest upamiętnieniem członków niemieckiej społeczności, niemieckich poetów, czy też niemieckich żołnierzy poległych podczas I wojnie światowej. Dla wyjaśnienia: nie widzimy nic złego w tym, że takie miejsca są i że podlegają renowacji ze środków publicznych. Jednak dysproporcja w stosunku do zabytków upamiętniających polskich bohaterów jest aż nadto widoczna. Chcielibyśmy to zmienić.

Dlaczego Marszałek Piłsudski? Również z kilku powodów. Przede wszystkim jest to postać najbardziej żywa w świadomości Polaków w kontekście odrodzenia polskiej państwowości i walki o niepodległość. Marszałek jest swego rodzaju personifikacją idei wolności i samostanowienia narodu. Ta idea jednoczy Polaków. Osobiście oprócz tych „marmurowych” cech dostrzegam w Marszałku kilka innych, które warte są naśladowania i kultywowania. Jedną z nich jest traktowanie polityki i władzy nie jako celu samego w sobie, ale jako narzędzia do realizacji idei. Drugą – niezwykła konsekwencja i bezkompromisowość. Trzecią wreszcie  – brak zainteresowania luksusami, które często władzy towarzyszą. Marszałek mimo dysponowania pełnią władzy po 1926 roku, żył niezwykle skromnie.

Postulując budowę pomnika siłą rzeczy spotykamy się z argumentem, który jest zawsze podnoszony przy tego tupu okazjach: „czy nie ma ważniejszych potrzeb”? Oczywiście jesteśmy świadomi (tym bardziej jako radni!), istnienia bardziej podstawowych potrzeb. Jest szereg obszarów, które są tradycyjnie niedofinansowane: drogi, czy gospodarka komunalna to niektóre z nich. Bądźmy jednak szczerzy – taki stan rzeczy nie zmieni się, dopóki nasza siła nabywcza jako społeczeństwa nie będzie powiedzmy trzy razy wyższa.

Można też tę kwestię ująć inaczej: Czy zaniechanie budowy pomnika oznacza, że w Policach będzie wyremontowany dodatkowy odcinek drogi, czy powstanie nowy żłobek? Oczywiście nie! Wydatki gminy są ściśle określone w budżecie na 2016 rok. Można tam wyczytać co gmina zamierza budować i co finansować. My zaś jesteśmy zdania, że w ramach tego budżetu da się wygospodarować niezbędną kwotę bez żadnego uszczerbku na zadaniach użyteczności publicznej. W jaki sposób? Poprzez jednorazowe „przekierowanie” na ten cel środków obecnie wydawanych nieefektywnie. Takim potencjalnym źródłem jest na przykład promocja, na którą włodarze miasta i radni zamierzają wydać 1,2 mln złotych! Jaki będzie efekt tej promocji? Naszym zdaniem bliski zeru. Nasza propozycja natomiast oznacza, że po tym wydatku pozostanie namacalne miejsce pamięci historycznej, z którego lokalna społeczność będzie mogła korzystać przez dziesięciolecia. W budżecie gminy są również inne źródła, jesteśmy gotowi o tym merytorycznie dyskutować.

Skoro mowa o kosztach, trzeba w tym miejscu nadmienić, że szacujemy je na około 550 tysięcy złotych. Odnosimy się tu do budowy podobnego pomnika w Kielcach, która  została w ubiegłym roku rozliczona i zamknęła się właśnie w tej kwocie. Tymczasem włodarze Polic ustami radnego Króla ogłosili, że szacują tę inwestycję na 800-900 tysięcy złotych. Jakie jest źródło tej informacji – nie wiadomo. Naszym zdaniem jednak zapowiadanie konsultacji społecznych w tej sprawie i jednoczesne podawanie niesprawdzonej informacji o kosztach to posunięcie, które może prowadzić do zdyskredytowania pomysłu budowy pomnika. Czy o to chodzi włodarzom Polic?

I na koniec warto odnotować jeden zastanawiający fakt. Otóż po ogłoszeniu naszej inicjatywy nagle okazało się, że rządzący gminą wymyślili inny pomysł: budowę „kolumnady popiersi wielkich Polaków”. Oczywiście miałaby ona być zrealizowana zamiast pomnika Marszałka Piłsudskiego. Nie oceniając samego pomysłu, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że znów mamy do czynienia z próbą „posunięcia wyprzedzającego”, który został już przetestowany przy okazji uchwał śmieciowych. Mieszkańcy organizują się wokół jakiejś inicjatywy? No to musimy ich uprzedzić, żeby zrealizowane zostało „nasze”. Bo przecież nie damy im tej satysfakcji… Naprawdę mam nadzieję, że się w tej analizie sytuacji mylę. Nikłą nadzieję.

Police zasługują na Marszałka!

 

 

 

Inicjatywa „Twój radny” wdrożona w całości!

Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu, wicestarosta Paweł Mirowski poinformował o zainstalowaniu na terenie Polic trzech skrzynek przeznaczonych do kontaktu „pocztowego” pomiędzy radnymi a mieszkańcami. Tym samym nasza inicjatywa „Twój radny” została zrealizowana w całości.

Wcześniej w jej ramach na stronie Powiatu http://www.policki.pl zostały  udostępnione – pod logo akcji – adresy mailowe radnych, umożliwiając kontakt drogą elektroniczną.

Kontakt bezpośredni realizujemy wraz z radnym Dominikiem Brzęckim nieprzerwanie od początku lipca w Piekarni-Cukierni Staromiejskiej przy ul. Bankowej, spotykając się z mieszkańcami w każdy czwartek między 16.00 a 18.00.

Od dziś można się nami (i wszystkimi radnymi Powiatu) kontaktować drogą tradycyjną, wrzucając do skrzynek pisma, listy, czy uwagi i adresując go do któregoś z radnych. Listy niezaadresowane imiennie będą kierowane do rozpatrzenia przez właściwe komisje Rady. Skrzynki zostały umieszczone zgodnie z naszą sugestią przy ul. Wyszyńskiego (naprzeciwko „Kingi”), przy ul. Piłsudskiego (przy skrzyżowaniu z ul. PCK) oraz przy ul. Grunwaldzkiej na Starym Mieście (przy „baszcie”).

Bardzo się cieszymy, że po kilku miesiącach od inauguracji naszej inicjatywy, wreszcie możemy zamknąć ten etap z pozytywnym skutkiem. Zrobiliśmy co w naszej mocy, aby dać Państwu poczucie, że jesteśmy do dyspozycji w sprawach związanych z miastem i Powiatem. Udało się nam „udrożnić” wszystkie ścieżki kontaktu z radnymi, więc od dziś zapraszamy do wykorzystania którejkolwiek z nich. Hasło akcji „Twój radny – Napisz. Porozmawiaj” jest wreszcie w pełni aktualne.

 

Monitoring miejski – jest diagnoza sytuacji.

2015-03-01-andrzej-zakrzewski-komendant-policji-w-policach

W poniedziałek 28 września odbyło się spotkanie, o zorganizowanie którego staraliśmy się od dłuższego czasu – pisałem już o tym w czerwcu, w artykule „Spotkajmy się w sprawie monitoringu”. Starania odniosły skutek: na zaproszenie Burmistrza Diakuna, przy jednym stole zasiedli przedstawiciele wszystkich podmiotów, które mają wpływ na funkcjonowanie monitoringu w Policach.

Na spotkanie szliśmy wraz z radnym Dominikiem Brzęckim z kilkoma celami: po pierwsze uzupełnić swoją wiedzę na temat działania monitoringu, po drugie zorientować się jak postrzegają sytuację użytkujący i zarządzający systemem kamer, i wreszcie po trzecie, ustalić dalsze kroki w kierunki naprawy sytuacji w tym zakresie.

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości czy takie spotkanie jest zasadne i potrzebne, to musiały się one rozwiać już na początku dyskusji. Komendant Policji, Andrzej Zakrzewski zaczął bowiem od przedstawienia swojego stanowiska i – co tu dużo mówić – jest ono niezwykle krytyczne wobec obecnego stanu rzeczy. Według niego, Straż Miejska posiada „nadrzędność” w sterowaniu kamerami, co w praktyce oznacza, że policjant obsługujący system nie może zmieniać pola widzenia kamery, jeśli jest ona „przejęta” przez jego odpowiednika w siedzibie Straży Miejskiej. Opisano również sytuację, w której policjant ustawia daną kamerę na interesujące go miejsce a strażnik miejski przestawia jej kąt widzenia np. w piątek. W rezultacie Policja nie może obserwować wcześniej „zadanego” miejsca przez cały weekend. Nie wyjaśniono z czego wynika to uprzywilejowanie Straży Miejskiej nad Policją. Gwoli ścisłości, Komendant Straży Miejskiej był zdania, że nadrzędność ma Policja. Widać więc, że są podstawowe różnice w ocenie sytuacji.

Jakość obrazu rejestrowanego przez kamery jest wysoce niewystarczająca. Tak Komendant określił wszystkie kamery z wyjątkiem tej na ul. Rycerskiej. Nie da się za ich pomocą odczytać rejestracji samochodu znajdującego się w polu widzenia kamery, nie można rozpoznać rysów twarzy przechodnia. Dodatkowo, słowa ostrej krytyki padły na temat samej lokalizacji kamer. Według Komendanta KP Police wiele z kamer jest zainstalowanych zbyt wysoko (tu np. padły gorzkie słowa pod adresem jednej ze spółdzielni, która odmówiła umieszczenia kamery niżej aby „nie zniszczyć elewacji budynku”). Zbyt duży kąt ustawienia kamer powoduje brak możliwości identyfikacji ewentualnych sprawców zdarzeń.

Dodatkowo, pan Zakrzewski zwrócił uwagę na brak miejsca w Komendzie Powiatowej Policji na zainstalowanie dodatkowych monitorów oraz brak personelu, który mógłby być oddelegowany wyłącznie do monitorowania miasta.

Kwestię niezbędności dodatkowego personelu obsługującego kamery potwierdził również przedstawiciel firmy Espol, mówiąc, że żadna kamera nie spełni swojego celu, jeśli nie będzie nią sterował człowiek, który ustawi ją i wyostrzy na odpowiednim miejscu. Niestety była to chyba jedyna rzecz, w której zgodził się z Komendantem Policji, gdyż znaczna część spotkania upłynęła na kłótniach pomiędzy oboma panami na temat lokalizacji kamer. Generalnie przedstawiciel Espola twierdził, że obniżając wysokość, na jakiej zainstalowane są kamery, zawęzimy obszar widzenia do tego stopnia, że potrzeba będzie więcej kamer, aby pokryć pierwotny obszar.

Moja ocena spotkania i podnoszonych argumentów jest następująca: system monitoringu może być bardzo pożytecznym narzędziem w walce o poprawę bezpieczeństwa w mieście. Niestety w Policach system ten nie spełnia swojej roli z kilku powodów:

  1. Jakość obrazu z kamer. System składa się z czternastu kamer, z czego tylko pięć umożliwia zapis obrazu w jakość HD i te według Espola są w stanie identyfikować osoby, odczytywać rejestracje itd. Komendant Policji, jak wspomniałem, ma w tej sprawie inną opinię. Moim zdaniem wymiana wszystkich kamer, które nie są w stanie zapisywać obrazu odpowiedniej jakości powinna być jednym z pierwszych kroków, jakie należałoby podjąć. I to nie po dwie rocznie, a wszystkie od razu. To po prostu punkt wyjścia. Oczywiście do tego celu należy wpierw osiągnąć konsensus i ustalić specyfikację techniczną kamer, które zamierza się kupić.
  2. Lokalizacja kamer. Tutaj przyznaję rację Komendantowi KP Police. Według mnie jedynym podmiotem, który powinien decydować o tym gdzie i jak wysoko mają być umieszczone kamery, jest właśnie Policja. Bo to od Policji wymaga się poprawy poziomu bezpieczeństwa, to policję się z tego rozlicza, to wreszcie Policja ma największą wiedzę na temat miejsc, w których dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń. Z przebiegu spotkania wynikło jednak, że mimo artykułowania szeregu uwag na ten temat, Policja zupełnie nie ma wpływu na ten aspekt funkcjonowania systemu! Po prostu nikt nie czuje się w obowiązku uwzględniać tych uwag! Uważam, że to powinno się jak najszybciej zmienić.
  3. Obsługa systemu. To ewidentnie jedno z wąskich gardeł skuteczności monitoringu na dzień dzisiejszy. Obecnie nie ma osób, które w zakresie obowiązków miałyby wyłącznie obserwację obrazu z kamer, przestawianie ich pola widzenia, dostosowywanie zoomu itd. Bez „inteligentnego oka” system ten jest praktycznie bezużyteczny, bo większość zdarzeń pozostanie niezauważonych. W tym zakresie zachodzi pilna potrzeba utworzenia kilku etatów dedykowanych do obsługi monitoringu miejskiego. Na spotkaniu wstępnie przedyskutowano tą kwestię, stwierdzając, że etaty te niekoniecznie musiałyby być obsadzone przez policjantów. Równie dobrze mogliby być to cywile.
  4. Zasady organizacyjne. Na spotkaniu ujawniły się pewne „kolizje” w zarządzaniu systemem kamer, pomiędzy Policją a Strażą Miejską. Wydaje się więc, że ten aspekt wymaga uregulowania, zapewne formalnego. Ciężko sobie wyobrazić pełne wykorzystanie atutów monitoringu w sytuacji braku dobrej współpracy pomiędzy formacjami odpowiedzialnymi za ochronę porządku publicznego.

Podsumowując, mamy za sobą bardzo konstruktywne spotkanie, które dla wielu osób mogło mieć wartość „uświadamiającą”. Mogę chyba zaryzykować stwierdzenie, że bolączki systemu monitoringu w Policach zostały w znacznym stopniu zdiagnozowane. Teraz pozostaje podjąć bardziej już szczegółowe rozmowy wokół wymienionych przeze mnie aspektów i wypracować konkretne rozwiązania. Z taką propozycją wystąpiłem podczas spotkania i wydaje się, że spotkała się ona z aprobatą przedstawicieli Urzędu Miejskiego. Pozostaje więc oczekiwać na kolejną turę spotkań – tym razem już roboczych.

Darmowy Internet na każdym osiedlu i w autobusach!

Lobby-wifi-512Bus-wi-fi

We wtorek 22 września wraz z kolegami i koleżankami z rad osiedli nr 2, 6 i 7 rozpoczęliśmy akcję „Free WiFi”, mającą na celu uruchomienie punktów darmowego dostępu do Internetu w wybranych miejscach publicznych na terenie Polic oraz w autobusach Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Idea jest prosta – chcielibyśmy aby „hotspoty” powstały na każdym polickim osiedlu: Anny Jagiellonki, Bogusława X, Dąbrówki, Gryfitów i na Starym Mieście. Jako punkty lokalizacji proponujemy miejsca najbardziej uczęszczane przez mieszkańców: główne deptaki i place oraz okolice placów zabaw. Generalnie miejsca, w których można połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli relaks na świeżym powietrzu, z korzystaniem z sieci.

Drugim naszym postulatem jest zainstalowanie hotspotów w autobusach komunikacji miejskiej. Dzięki temu można by było skasować bilet w aplikacji internetowej, sprawdzić połączenia lub poszukać potrzebnych informacji w drodze na uczelnię czy do szkoły. Wiele osób spędza w autobusach znaczną część swojego dnia. Dlaczego nie zapewnić im takiego udogodnienia?

Jak chcemy powyższe zrealizować? Zbierając podpisy pod petycją do Burmistrza. We wrześniu tego roku weszła w życie ustawa o petycjach, której celem jest uwolnienie pomysłowości mieszkańców i zachęcenie ich do występowania na rzecz spraw o charakterze dobra publicznego. Jakikolwiek organ publiczny, który stanie się adresatem petycji ma teraz obowiązek udzielenia na nią odpowiedzi, zamieszczenia tekstu petycji na swoim portalu internetowym oraz informowania o sposobie jej procedowania.

Korzystając z tego narzędzia chcemy więc wystąpić do Burmistrza o realizację pomysłu, który naszym zdaniem jak najbardziej leży w interesie publicznym. Dlatego też prosimy Was o wsparcie inicjatywy w postaci podpisania petycji. Podpisy będziemy zbierać na terenie Polic, a o miejscu i czasie będziemy informować w mediach społecznościowych. Zachęcamy też do samodzielnego zbierania podpisów. Formularz można pobrać tutaj:

Lista poparcia FreeWiFi

Natomiast pełny tekst petycji można znaleźć tutaj:

Petycja FreeWiFi

Zapraszamy do udziału w akcji!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Audyt bezpieczeństwa ruchu na ul. Piłsudskiego i Wyszyńskiego

Przechwytywanie

W dniu dzisiejszym uczestniczyłem w Starostwie w spotkaniu Powiatowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Spotkanie bardzo ciekawe, bo głównym tematem był audyt stanu bezpieczeństwa ruchu na ul. Wyszyńskiego i Piłsudskiego. Autorem audytu i przedstawiającym jego rezultaty był pan mgr inż. Dariusz Domaradzki.

Mimo, że analizą objęto tylko dwie drogi w centrum Polic, autor wykazał naprawdę sporo czynników stwarzających zagrożenie, zwłaszcza zagrożenie dla pieszych. Podstawowe określone przyczyny niebezpiecznych zdarzeń to m.in.:

  • Nierównomierne oświetlenie przejść dla pieszych. W niektórych miejscach oświetlenie drogowe „sięga” tylko jednego pasa ruchu, podczas gdy drugi jest zaciemniony.
  • Brak zróżnicowania barwy oświetlenia na przejściach.
  • Drzewa wchodzące na skrajnie dróg i chodnik, co absolutnie nie powinno mieć miejsca – to jest zwłaszcza widoczne na ul. Wyszyńskiego, przed kościołem.
  • Lokalizacja przejść zbyt daleko skrzyżowań, co powoduje, że kierowcy docierając do przejścia mają już większą prędkość, niż na skrzyżowaniu.
  • Umiejscowienie reklam na skrzyżowaniach – co ogranicza widoczność i może dekoncentrować kierowców.
  • Zbyt duże promienie wyokrągleń skrzyżowań, przez co pojazdy wychodząc z zakrętu mogą mieć zbyt dużą prędkość; ma to miejsce np. skręcając z ul Wyszyńskiego w ul. Piłsudskiego.

Audytor bardzo ciekawie naświetlił czynniki stwarzające zagrożenie, z których część wynika zapewne z wadliwego projektowania dróg, czy nieprzemyślanego zagospodarowania przestrzeni pasa ruchu (np. nasadzenie drzew w ciągu ul. Wyszyńskiego). Kolejnym etapem powinno być wypracowanie na podstawie tejże analizy konkretnych rozwiązań technicznych, rozwiązujących pokazane problemy. Jak się dowiedzieliśmy, na razie do ustalenia pozostaje kto się tym zajmie. Z pewnością będziemy to monitorować. Czekamy również na sam tekst raportu z audytu, którego póki co radni nie otrzymali.

Podsumowując, wykonano kawałek dobrej roboty (powiedziałbym kawał, ale przeanalizowano szczegółowo dopiero dwie drogi:)). Jest obecnie inwentaryzacja przejść w ciągach wszystkich dróg powiatowych, jest pogłębiona analiza bezpieczeństwa na ul. Wyszyńskiego i Piłsudskiego. Czas na tej podstawie wypracować „czarną listę” najbardziej niebezpiecznych przejść i wykonać koncepcje (projekty) ich modernizacji. W jakim trybie i terminie to będzie wykonane, okaże się pewnie wkrótce.

Program „Twój radny” będzie wdrożony!

Przechwytywanie

Na wczorajszej sesji Rady Powiatu przewodniczący Cezary Arciszewski poinformował radnych i zebranych gości, że inicjatywa „Twój radny” będzie zrealizowana. Kontakt mailowy z radnymi będzie możliwy poprzez kliknięcie na logo akcji na stronie Powiatu i wybór określonej osoby. Kontakt pocztowy – dzięki umiejscowieniu skrzynek pocztowych w uczęszczanych punktach miasta. Co więcej, ku naszemu zaskoczeniu, Zarząd zdecydował, że skrzynki te pojawią się nie tylko w Policach, ale i w innych miastach Powiatu. To na pewno pozytywna niespodzianka! Tym samym można już stwierdzić, że „Twój radny” będzie zrealizowany w całości. W imieniu pomysłodawców Zarządowi Powiatu podziękowania złożył radny Dominik Brzęcki.

Ja zaś bardzo dziękuję wszystkim, którzy wyrażając pozytywne opinie na temat tej akcji, utwierdzali nas w przekonaniu, że jest to cenna i potrzebna inicjatywa. Bez Was byłoby dużo trudniej to przeforsować…

Oczywiście cały czas zapraszamy na spotkania przy kawie, odbywające się w każdy czwartek w Piekarni Cukierni Staromiejskiej przy ul. Bankowej o godz. 16.00 – 18.00. Czekamy również na Wasze sugestie, co do kolejnych miejsc (lub miejscowości), w których „Twój radny” powinien się pojawić. Do zobaczenia!